Z inż. Antonim Greniem „Złotym Inżynierem 2013” w kategorii „menedżer”, dyrektorem Zakładu Karoserii w Tychach oraz Członkiem Zarządu Fiat Auto Poland S.A. w Bielsku Białej rozmawia Henryk Piekut .

- Panie Dyrektorze, Pański poprzednik na tym samym stanowisku inż. Zdzisław Arlet dumny był, że zarządzany przez niego Zakład w Tychach osiągnął „Srebrny Poziom” World Class Manufacturing (WCM).Pod koniec minionego roku otrzymałem komunikat, że ten sam zakład szczyci się już „Złotym Poziomem” WCM. Zacznijmy od wyjaśnienia tego, co się kryje pod angielską nazwą World Class Manufacturing?
-WCM został opracowany przez Fiata w 2005 roku przy współpracy z Hajime Yamashina , emerytowanym profesorem Uniwersytetu w Kioto w Japonii.
W pierwszej kolejności Fiat uruchomił program w sektorach samochodowym i silnikowym. Inne spółki będące własnością Fiata, czyli Magneti-Marelli (komponenty samochodowe), Comau (systemy produkcyjne), Teksid (odlewnie), CNH (maszyny rolnicze i urządzenia), Iveco (ciężarówki) oraz Chrysler Group LLC przejęty niedawno przez Fiata również zaczęły wdrażać WCM jako swój wewnętrzny system produkcyjny .

Firmy tak różne jak Royal Mail, Ariston Thermo (kotły i systemy grzewcze) , Unilever (produkty konsumpcyjne), Embraco (kompresory) oraz Bcube (logistyka) przystąpiły do WCM Association i deklarują stosowanie zasad WCM .
Metodologia WCM w swoich podstawach opiera się o cztery koncepcje: Total Industrial Engineering, Total Quality Control, Total Productive Maintenance oraz Just In Time, prowadząc do konsekwentnego eliminowania strat we wszystkich obszarach działania przedsiębiorstwa.

Cele WCM, które można ująć w kilku kluczowych wskaźnikach to: zero wypadków przy pracy, zero usterek, zero marnotrawstwa, zero awarii oraz zero zapasów.
Ich realizacja przebiega poprzez zaangażowanie wszystkich pracowników, rygorystyczne zastosowanie metodologii i narzędzi oraz rozpowszechnianie i standaryzację osiągniętych wyników.

WCM jest zintegrowanym systemem zarządzania, opartym na 10 filarach technicznych oraz 10 filarach menedżerskich, wspierany przez system audytów. Każdy z filarów rozwijany jest w 7 krokach od podejścia reakcyjnego do podejścia proaktywnego, a każdy z kroków musi być certyfikowany, aby można było przejść do następnego.

Tak zaprojektowany system zarządzania prowadzi do realizacji działań firmy na poziomie światowym - world class.

- Jak to się przekłada na efekty działalności firmy?
- Jest to niewątpliwie skuteczna droga do zwiększenia konkurencyjności. Osiągana jest poprzez optymalizację procesów, poprawę jakości wyrobów, kontrolę i stopniową redukcję kosztów produkcji oraz dostosowanie do żądań rynku i klienta.

Wdrożenie metodologii WCM ma charakter systematyczny i wraz z rosnącym poziomem złożoności oraz gromadzonym doświadczeniem prowadzone jest od obszarów modelowych do implementacji we wszystkich procesach całego zakładu.

Celem dla Grupy Fiat stało się również rozpowszechnienie metodologii wśród dostawców. Poziom wdrożenia zasad WCM został określony na 5 stopniach począwszy od poziomu podstawowego poprzez brązowy, srebrny i złoty, aż do poziomu world class. Do każdego z poziomów przypisana została punktacja, której uzyskanie związane jest ze spełnieniem szeregu precyzyjnie określonych warunków i celów weryfikowanych poprzez system audytów.

- Rozumiem, że ten „Złoty Poziom” osiągnęliście po jakimś audycie? Trudno było?
-Trudno. Dlatego stało się to nie za pierwszym podejściem. Rok 2013 był dla nas trudnym okresem z wielu powodów. Na samym początku przeprowadzaliśmy dużą restrukturyzację. Wykorzystaliśmy ten moment do istotnej reorganizacji firmy i wyłonienia wielu nowych team liderów. To okazało się ważne.

W czerwcu ub. r. odbył się pierwszy audyt, który potwierdził dotychczasowy - srebrny poziom - w systemie WCM. Uzyskaliśmy 69 punktów, co było dla kierownictwa zakładu dobrym sygnałem. Oznaczało, że nic złego w wyniku restrukturyzacji i reorganizacji się nie stało. Musieliśmy jednak pewne procesy poprawić i poprawiliśmy. Pod koniec roku poddaliśmy się kolejnemu audytowi, w wyniku którego osiągnęliśmy wymagane 71 punktów.  Dzięki temu od grudnia 2013 roku Zakład Tychy Fiat Auto Poland znalazł się w gronie 4 zakładów, które uzyskały złoty poziom WCM. Dzisiaj już 178 zakładów produkcyjnych grupy Fiat-Chrysler oraz CNH Industrial w 16 krajach aktywnie wdraża zasady World Class Manufacturing.

- Kto przeprowadza takie audity?
- Są to audytorzy niezależni, a głównym jest wspomniany japoński profesor Hajime Yamashina, ale przy staraniach o „złoty poziom” musi być przynajmniej dwóch audytorów seniorów i było.

- Czy może Pan ujawnić, co tacy audytorzy sprawdzają?
- Bardzo ważne są m.in. prezentacje. Na początek sprawdzają, czy metoda została dobrze zrozumiana. Ważna jest jasność celów, jasność metody, jasność wypowiadania się, diagnozy itp. Prezentacje dotyczą zarówno filarów technicznych (jest ich 10), jak i filarów menedżerskich (też 10). Po takich prezentacjach audytorzy udają się na jednostki produkcyjne i wszystko jest konfrontowane z praktyką. Audytor przekonuje się czy to, co widział i słyszał w trakcie prezentacji jest stosowane w praktyce. Na tej podstawie przyznaje punkty.

- Co dało załodze zakładu w Tychach uzyskanie tego prestiżowego „złotego poziomu” ?

- Wielką satysfakcję, ale nie tylko tę w wymiarze emocjonalnym, ale także finansowym. Wszyscy pracownicy, decyzją Zarządu w Turynie, otrzymali specjalne premie. To nas dodatkowo zmotywowało i już robimy wszystko, żeby przy następnym audycie usłyszeć, że osiągnęliśmy najwyższy światowy poziom World Class. Do tego musimy uzyskać 85 punktów. Będzie to trudne, ale wierzymy, że jest dla naszej załogi możliwe.

- Dziękuję za rozmowę.