Czy można się dziwić, iż dla władz samorządowych nie ma bardziej ambicjonalnych (i spektakularnych) projektów niż te dotyczące …transportu lotniczego? Liberalizacja rynku lotniczego w Polsce, jaka nastąpiła od maja 2004 r. rozbudziła nadzieje, a fakt wciąż rosnącej ilości chętnych do korzystanie z usług podniebnych przewoźników dodatkowo zaostrzył „inwestycyjne apetyty”.

Marszałkowie, prezydenci, burmistrzowie, mający na swoich terenach b. lotniska wojskowe lub lądowiska dysponujące utwardzonymi pasami podejmują działania na rzecz uruchomienia portów pasażerskich. A tam gdzie one już funkcjonują ich modernizacji i rozbudowy. Nie ukrywając, iż licząc na unijne dotacje na ten cel. Minione dziesięć lat pokazało jednak, iż nie wystarczą najlepsze chęci, a lotniczy biznes nie jest prosty w realizacji i wcale nie tak łatwo go rozwinąć. Co wcale nie oznacza, iż nie jest to możliwe. Stołecznemu portowi lotniczemu, będącemu największym lotniskiem krajowym rośnie regionalna konkurencja. O czym świadczy chociażby kazus lotniska im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu.

Atut przestrzeni
Zanim przesłanie marketingowe „Rozwiń skrzydła razem z nami” mogło się stać nie tylko faktem werbalnym czekano 29 miesięcy, tyle bowiem trwała budowa nowego terminala pasażerskiego. Był pierwszym ukończonym i uruchomionym przed UEFA EURO 2012 tego typu obiektem w Polsce.

I jak teraz przyznają menadżerowie lotniska jeszcze na początku 2011 r. było ono jednym wielkim placem budowy i trudno wtedy nawet było sobie wyobrazić, że wkrótce będzie korzystać z niego tysiące pasażerów.

Nowy terminal oceniany jest jako jeden z ciekawszych obiektów infrastruktury transportowej, jakie powstały w Polsce w ostatnich latach. Jego projekt powstał w warszawskiej pracowni JSK Architekci. I zgodnie z założeniami miał się odznaczać wysokim stopniem funkcjonalności. - Postawiliśmy na sprawdzone i funkcjonalne rozwiązania – informuje Przemysław Marcinkowski, dyrektor ds. infrastruktury Portu Lotniczego Wrocław – z których korzystają największe europejskie lotniska np. w Paryżu czy Londynie, na których jest nie tylko komfortowo, ale także stylowo.

Oryginalnym i najbardziej już rozpoznawalnym obecnie elementem architektonicznym obiektu jest dach o powierzchni 19 tys. m2. Konstrukcja dachu podzielona została na 15-metrowe pasy ułożone naprzemiennie, co umożliwiło zastosowanie dachowych świetlików. – Przestrzeń między płatami wypełnia szkło, co doświetla wnętrze obiektu. A lampy skierowane na biały dach, równomiernie rozprowadzają światło. Ciekawym rozwiązaniem są też tzw. cygara, specjalne słupy zamontowane parami w kształcie litery „V”.

Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław jest zdania, iż wrocławski terminal – pod względem designu i funkcjonalności – śmiało może konkurować z najnowocześniejszymi portami w Europie. I dodaje: Dostrzegli to sami podróżni, nagradzając nas w Ogólnopolskim Teście Lotnisk i przyznając nam tytuł Najbardziej Przyjaznego Lotniska 2012 roku. Ostatnio obiekt docenili też eksperci branży budowlanej i architektonicznej – dodaje. (Lotnisko wyróżniono tytułem „Budowy Roku 2012” „Platynowym Wiertłem” i nagrodą „Piękny Wrocław”).

W 2012 r. wrocławski port obsłużył 1.942.000 pasażerów. To stanowi około 1/5 pasażerów, jakich obsłużono w ciągu roku na warszawskim Okęciu. W tej statystyce port lotniczy im. Chopina na Okęciu nadal prowadzi. Biorąc jednak pod uwagę stopień dynamiki przyrostu pasażerów, o ponad 20% w skali roku, wrocławski port jest niekwestionowanym krajowym rekordzistą wśród regionalnych lotnisk. Osiągnięcie takiego wyniku umożliwiły podpisane umowy z przewoźnikami sieciowymi, oferującymi loty do największych portów przesiadkowych w Europie oraz stała obecność przewoźników niskokosztowych takich jak na przykład Ryanair, czy Wizz Air. We Wrocławiu – jako pierwsza w Polsce powstała baza Ryanaira. Latem 2013 r. odprawiono tu pięćmilionowego pasażera linii Ryanair we Wrocławiu. Dla skokowego wzrostu ilości odprawianych pasażerów nie bez znaczenia pozostaje sprawna obsługa lotów czarterowych, wynajmowanych przez tour operatorów do transportu klientów biur podróży.

W tym kontekście warto wspomnieć o wrocławskim usprawnieniu w kierowaniu ruchem pasażerów na lotnisku. Innowacyjne rozwiązanie ma za zadanie służyć nie do natychmiastowego rozładowywania zatorów w odprawie pasażerów, ale do …niedopuszczania do ich powstawania. Płynność odpraw pasażerskich oraz ekspedycji bagażu jest właśnie możliwa dzięki autorskiemu programowi stworzonemu przez lotniskowych informatyków oraz optymalnej organizacji pracy. Siatki połączeń czarterowych na lato 2013 to już 30 kierunków. Nic dziwnego, że można mówić o czarterowym boomie we Wrocławiu. Port lotniczy im. Mikołaja Kopernika w minionym roku odnotował najwyższy wskaźnik, bo aż 44% wzrostu, pasażerów korzystających z tanich połączeń lotniczych do Europy Południowej.

Z myślą o rozwoju

Terminal jest cztery razy większy niż ten wcześniej użytkowany. Jego kubatura wynosi ponad 330 tys.m3, sytuując go w rzędzie jednego z największych w naszym kraju. Jest też pierwszym regionalnym portem w kraju, a drugim po Okęciu, posiadającym dwa specjalne rękawy, umożliwiające bezpośrednie przejście podróżnych z hali odlotów do samolotu. Jedną z ostatnio zakończonych inwestycji jest przygotowanie podgrzewanej płyty do odladzania samolotów. Mocną stroną portu lotniczego jest też oferta handlowo-usługowa (handlowa powierzchnia komercyjna ponad 4 tys. m2). Na pasażerów czeka 8 stanowisk kontroli bezpieczeństwa, 22 stanowiska odprawy biletowo-bagażowej i 13 gate’ów w strefie dla odlatujących. Wraz z towarzyszącą infrastrukturą cała inwestycja kosztowała ok. 400 mln zł.

- Już na etapie projektu założyliśmy, że utrzymując dynamikę rozwoju wrocławskiego portu, będziemy potrzebować w przyszłości jeszcze większej przepustowości – wyjaśnia prezes Dariusz Kuś. Dziś obiekt jest w stanie obsłużyć blisko 4 mln podróżnych, po dalszej rozbudowie nawet 7 mln. Rozbudowę umożliwia modułowa konstrukcja, która daje swobodę powiększenia terminala w obu kierunkach wzdłuż płyty lotniska, równolegle do pasa startowego. Przy terminalu może stacjonować jednocześnie 16 samolotów. Pasażerowie przemieszczają się na pokład maszyn bezpośrednio z terminalu przez klatki i specjalne rękawy lotnicze. Wrocławskie lotnisko było pierwszym po Warszawie portem, które uruchomiło u siebie tego typu rozwiązanie. Korzystają z niego także przewoźnicy niskokosztowi.

Marek Bielski

Port Lotniczy im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu położony jest w południowo-zachodniej części Wrocławia, w odległości ok. 10 km od centrum miasta, w pobliżu Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, którą można się dostać na lotnisko szybko m.in. zarówno od strony Warszawy (przez łącznik Długołęka), od Poznania z drogi krajowej nr 5, a także od południa z drogi krajowej nr 8 oraz z autostrady A4. Dojazd do terminala z autostrady A4 zajmuje 8 minut; od strony Poznania czy Warszawy ok.15 minut, a z centrum Wrocławia i głównego dworca PKP ok. 20 minut. Przed obiektem znajduje się parking na 1100 samochodów z wydzieloną strefą VIP i specjalną strefą krótkiego postoju.