80 lat temu, 8 maja 1933 roku, pilot Stanisław Skarżyński jako pierwszy przeleciał Atlantyk pod wiatr, ustanawiając światowy rekord długości lotu. Pobił go lecąc małym, polskim samolotem turystyczno-sportowym RWD-5 bis. W 20 godzin i 30 minut przeleciał 3582 kilometrów, startując z wybrzeża Senegalu i lądując w brazylijskiej miejscowości Maceio. Cały lot odbył... w garniturze i kapeluszu.

W okresie międzywojennym Skarżyński zyskał sławę za sprawą dwóch wyczynów: Pierwszym był oblot Afryki w 1931 r. Dla Skarżyńskiego i por. Andrzeja Markiewicza przygotowano samolot PZL Ł-2 (SP-AFA, zwanego później „afrykanką”). W samolocie zamontowano dodatkowe zbiorniki paliwa na 600 l., co pozwoliło zwiększyć jego zasięg do 2000 km. W czasie afrykańskiej podróży przebył 25 770 kilometrów.

Po powrocie z Afryki Skarżyński zaplanował kolejny wielki przelot - przez Atlantyk. Uzyskał zgodę Departamentu Aeronautyki i wsparcie ze strony Aeroklubu RP oraz Ligii Morskiej i Kolonialnej: pieniądze na pokrycie wszelkich kosztów związanych z wyprawą oraz samolot - odpowiednio zmodyfikowany RWD-5 (RWD-5 bis, SP-AJU). Skarżyński wystartował samotnie rankiem 27 kwietnia 1933 r. z Okęcia. 7 maja 1933 r. o godz. 23.00 RWD-5 bis oderwał się od płyty lotniska w St. Louis w Senegalu.

Lot odbywał się nocą, więc pilot zaopatrzył się w „instalację elektryczną” w postaci lampki zamontowanej na opasce na głowie, zasilaną bateryjką umieszczoną w kieszeni. Z sennością walczył przepompowując powoli paliwo ze zbiornika kadłubowego do skrzydłowych, a także posilając się. Początkowo leciał na wysokości ok. 500 m, w lekkiej mgle, bez widoczności.. Przed świtem dostał się w strefę burz i deszczów i musiał zwiększyć wysokość do 1700, a potem – gdy rzucanie samolotem stało się nie do zniesienia – do 2500 m. Wylądował o 19, 30 po 20 godzinach i 30 minutach lotu, z prędkością 177 km/h i przebyciu 3582 km, bijąc światowy rekord odległości w klasie samolotów turystycznych.

Stanisław Skarżyński nie był pierwszym, który przeleciał nad Atlantykiem bez międzylądowania. W 1919 roku dokonali tego dwaj Brytyjczycy: John Alcock i Arthur Brown. Jednak Skarżyński jako pierwszy doleciał w trudniejszym kierunku, czyli pod wiatr.
W Ameryce Południowej odbył tournee po różnych miastach Brazylii i Argentyny .Łącznie na RWD-5 bis pokonał dystans 13 305 kilometrów w czasie 104 godzin i 40 minut. Jako jedyny nasz rodak został uhonorowany za ten wyczyn przez Międzynarodową Federację Lotniczą FAI Medalem Bleriota, przyznawanym za rekordy w lotnictwie lekkim.

RWD-5 bis, po przebudowie na samolot 2-miejscowy, został przekazany w darze Skarżyńskiemu. W roku 1939 został w Lwowie zagarnięty przez Sowietów. jt

Stanisław Skarżyński urodził się 1 maja 1899 r. w Warcie niedaleko Sieradza. 7 kwietnia 1916 r. wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej - jako jej członek uczęszczał do szkoły dla podchorążych, pełnił także funkcję dowódcy służb łączności VIII okręgu. W listopadzie 1918 r. brał udział w rozbrajaniu Niemców i przez pewien czas sprawował funkcję komendanta miasta. 10 grudnia 1918 r. wcielony został do 29 Pułku Strzelców Kaniowskich. W pułku ukończył sześciotygodniową szkołę dla podchorążych, wyruszył na front. 16 sierpnia 1920 r. w bitwie pod Radzyminem został ciężko ranny w kolano odłamkami granatu. Nigdy nie powrócił do pełni sprawności, do końca życia utykał. 1 czerwca 1925 r. rozpoczął szkolenie w Szkole Pilotów w Bydgoszczy a w 1926 r. przydzielony został do 12 eskadry liniowej w 1 pułku lotniczym w Warszawie. 16 maja 1928 r. (już jako kapitan) objął dowództwo tej eskadry. 29 stycznia 1930 r. oddelegowany został do Departamentu Aeronautyki przy Ministerstwie Spraw Wojskowych, ale 26 kwietnia 1933 r. powrócił do 1 pułku lotniczego, obejmując dowództwo dywizjonu. 18 listopada 1938 r. został przeniesiony do 4 pułku lotniczego w Toruniu na stanowisko zastępcy dowódcy pułku, a od 1 czerwca 1939 r. sprawował analogiczną funkcję w warszawskim pułku. W związku z mobilizacją latem 1939 r. Skarżyński został szefem sztabu lotnictwa Armii "Pomorze". Po agresji Związku Radzieckiego na Polskę został ewakuowany do Rumunii, gdzie do końca 1939 r. brał aktywny udział w organizacji przerzutów lotników polskich do Francji.9 stycznia 1941 r. mianowany został komendantem szkoły pilotażu 1 PFTS w Hucknall. a później w16 SFTS w Newton. Mimo wieku zgłosił się do lotów bojowych, które rozpoczął jako drugi pilot w 305 dywizjonie. Nocą z 25 na 26 czerwca 1942 r. poleciał w załodze kpt. pil. Edwarda Rudowskiego na bombardowanie Bremy. Nad Holandią lewy silnik Wellingtona przestał pracować, wobec czego załoga zawróciła do Anglii. Z powodu niemożliwości utrzymania wysokości piloci zmuszeni byli wodować w Kanale La Manche. Skarżyński został zmyty ze skrzydła przez falę, a poszukiwania nie dały wyniku. Ciało zostało wyrzucone na brzeg i pochowane na holenderskiej wysepce Terschelling.


Samolot RWD-5 był pierwszą konstrukcją zespołu konstrukcyjnego RWD powstałym w nowej firmie (DWL) na Okęciu po zawiązaniu Spółki z o.o. na gruncie warsztatów Sekcji Lotniczej Koła Mechaników Studentów Politechniki Warszawskiej. Jego konstruktorami byli Stanisław Rogalski, Stanisław Wigura i Jerzy Drzewiecki. RWD-5 był dalszym rozwinięciem serii wcześniejszych samolotów RWD-1, 2, 3 i 7, a zwłaszcza bezpośrednio go poprzedzającego RWD-4.. Kadłub po raz pierwszy w konstrukcjach RWD był spawany z rur stalowych. Do tego była bogato przeszklona kabina z panoramiczną szybą przednią. Samolot zyskał przez to nowoczesny wygląd. .W marcu 1933 oblatano specjalny jednomiejscowy wariantRWD-5, oznaczony RWD-5bis i noszący znaki SP-AJU. W miejscu tylnej kabiny, w której zlikwidowano okna, zainstalowano dodatkowy zbiornik paliwa o pojemności 300 l, a w skrzydłach dwa dalsze zbiorniki po 113 l, zwiększając ogólną pojemność zbiorników do 752 l. RWD5to dwumiejscowy samolot turystyczny i sportowy, wolnonośny górnopłat konstrukcji mieszanej. Kadłub kryty płótnem; płat konstrukcji drewnianej, kryty płótnem i sklejką.

Zainteresowanych zapraszam na stronę:
www.ilot.edu.pl/skarzynski