Wydobycie gazu łupkowego ciągle jest perspektywą odległą. Do 1 maja 2013r wydano 109 koncesji na poszukiwanie złóż, wywiercono 44 otwory. Jak wynika z informacji Huberta Kiersnowskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego, z początkowych szacunków 5,3 bln m3, skorygowanych na 3 bln a potem na 1,4 bln m3 zostało 346-768 md m3 (wg. raportu PIG), a 3 miesiące po nim Amerykańska Służba Geologiczna oceniła, że zasoby są „bardzo niskie, a w zasadzie ich brak”. Jeżeli jednak w ogóle są, to polski zasób obejmuje 55% europejskiego.

***

Poza tym amerykańskie doświadczenia wskazują, że coroczny spadek wydajności otworu przy wydobyciu gazów łupkowych wynosi ok. 32% (z czasem maleje). Tak więc wydobycie gazu łupkowego nawet w USA nieuchronnie spadnie. W Polsce wystąpi podobne zjawisko, dlatego większe inwestycje w sieć dystrybucyjną nie opłacają się i gaz łupkowy należałoby wykorzystywać przede wszystkim lokalnie.

Równie ważne, jak techniczne aspekty wydobycia jest prawo, które z punktu widzenia koncesjonariuszy ma wiele braków. Od lutego 2013 r. konsultowany jest projekt nowelizacji Ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz projekt Ustawy Ministerstwa Finansów o specjalnym podatku od węglowodorów.

***

Reżim regulacyjny dla nowych koncesjonariuszy ma być zmodyfikowany (przy niezmienionym dla starych), ułatwione zostaną decyzje środowiskowe (a głębokość wierceń bez obowiązku decyzji zwiększa się z 1000 do 5000m) i powstanie Agencja Nadzoru Geologicznego. Rozpoznanie złoża i wydobycie ma objąć jedna koncesja przyznawana tylko w drodze przetargu i prekwalifikacji oferentów. Proponowane jest utworzenie NOKE S.A – spółki z pośrednim udziałem Skarbu Państwa (narodowego operatora kopalin energetycznych) tworzonej przez BGK i NFOŚ. Chodzi o to, by zapewnić Skarbowi bezpośredni udział w zyskach  z wydobycia. jaz.