Europosłowie (a właściwie europosłanki) wykorzystały Dzień Kobiet do dyskusji o równości płci na rynku pracy. Jest to kwestia, z którą Europa ciągle ma problem.

Przykładem jest niewielki udział kobiet w zarządach największych spółek. O tym, co się dzieje w poważnych i znaczących firmach, nadal decydują głównie mężczyźni – w zarządach zasiada zaledwie 14% pań. Evelyn Regner (Socjaldemokraci, S&D) i Rodi Kratsa-Tsagaropoulou (Europejska Partia Ludowa, EPP) przygotowały rezolucję w tej sprawie. Ich zdaniem to bardzo symboliczna kwestia, gdyby bowiem kobiety zajmujące niższe stanowiska były traktowane lepiej, nie istniałaby potrzeba wprowadzania specjalnych rozwiązań, które pozwolą im dotrzeć na szczyt. Im więcej możliwości będą miały kobiety, tym łatwiej wejdą do zarządów, a wiele badań potwierdza, że poprawia to w znacznym stopniu wyniki firm. Zmianę myślenia może zapewnić 30% miejsc w zarządzie dla kobiet. W celu osiągnięcia bardziej zrównoważonego udziału pań w strukturach firm, niezbędne jest zwiększenie liczby programów, które pozwalają kobietom zdobyć odpowiednie kwalifikacje. Posłowie zapowiadają, że zajmą się też infrastrukturą społeczną i tym, w jaki sposób awansuje się w spółkach. Trzeba również znaleźć sposób na pogodzenie życia zawodowego z rodzinnym.

Najnowsze badanie Eurobarometru wykazuje jednak, że w kryzysie gospodarczym jest to coraz trudniejsze. Kryzys jeszcze bardziej pogłębił przepaść pomiędzy wysokością wynagrodzeń mężczyzn i kobiet. Wśród najważniejszych przejawów nierównego traktowania jedna trzecia ankietowanych wymieniła także przemoc wobec kobiet. Właśnie te kwestie ankietowani najchętniej widzieliby w programach wyborczych europejskich partii. Jednak 66% badanych dodało, że głównym priorytetem powinna pozostać walka z bezrobociem, zwłaszcza wśród młodych ludzi.

Europejczycy uważają też, że wytyczne dotyczące zatrudnienia są różne dla obu płci. I tak - według połowy ankietowanych, pracodawca podejmując decyzję o przyznaniu stanowiska kobiecie, pod uwagę bierze przede wszystkim jej życie osobiste, czy chce założyć rodzinę i planuje posiadanie dzieci. Natomiast w przypadku mężczyzny, zdaniem 40% badanych, głównym czynnikiem decydującym o zatrudnieniu są kwalifikacje zawodowe.

oprac. if