Czas wolny poświęcam pływaniu lub narciarstwu. Narciarstwo uprawiałem nawet wyczynowo. Teraz chętniej pływam, i to bez względu na porę roku, korzystam zarówno z basenu, jak i z otwartych wód. Szczególnie intensywnie - w czasie letniego urlopu, bo preferuję ciepłe wody. Staram się wyjeżdżać zawsze tam, gdzie jest blisko jakiś akwen. Próbuję też nurkowania, ale bez przesady, jeżeli chodzi o głębokość. Taki ruch uważam za niezbędny, ponieważ moja praca niestety jest w znacznym stopniu siedząca. Spędzam wiele czasu za kierownicą, często wyjeżdżam do klientów. Ciągle jestem w rozjazdach, znam wszelkie zakątki Polski. Jeżdżę też po Europie, zwłaszcza południowej, gdzie chętnie spędzam urlopy z rodziną. W pływaniu pociąga mnie rywalizacja. Daje to okazję do spotkań towarzyskich i oderwania się od codziennych zajęć.

Moja specjalność zawodowa to niskie temperatury, kriogenika. Wdrażam te metody do różnych celów, zwłaszcza w przemyśle spożywczym, ale także w rehabilitacji. To jest praca z ciekłym azotem czy dwutlenkiem węgla. Może dlatego lubię ciepło i to pływanie w raczej ciepłych wodach.

Nasza firma jest największym producentem gazów technicznych w Polsce. Klienci coraz częściej wymagają nie tylko samego surowca, ale są także zainteresowani technologiami wykorzystania tych gazów. Jak je zastosować, by obniżyć koszty czy podnieść jakość produkcji w różnych dziedzinach. Tak więc zastosowania rozszerzają się i również kriogenika się rozrasta. Przyszłość jest obiecująca; coraz częściej mamy do czynienia nie tylko z tzw. atmosferą kontrolowaną i jej różnymi aplikacjami, ale także z coraz bardziej rozwiniętymi systemami przechowywania gazów skroplonych, również wodoru w temperaturach kriogenicznych w zbiornikach samochodowych. Cieszę się, że możemy brać udział w rozwijaniu takich aplikacji.

Obecnie nasza firma angażuje się intensywnie w zagadnienie wydobycia gazu łupkowego. Współpracujemy z firmami amerykańskimi robiącymi w Polsce odwierty.