Ustawa Prawo Wodne została przyjęta w 2001 r. Dotychczasowe zmiany okazały się niewystarczające, Ministerstwo Środowiska przedłożyło więc w czerwcu 2012 r. do konsultacji projekt zmian, które oznaczają małą rewolucję.

Najważniejsza nowość to rozdzielenie kompetencji, co do inwestycji i utrzymania mienia Skarbu Państwa od funkcji administracyjnych i planistycznych. W celu finansowania gospodarki wodnej ze środków publicznych mają powstać dwie nowe „osoby prawne”. Kompetencje organów samorządowych w zakresie utrzymania wód oraz zarządzania mieniem skarbowym mają być wzmocnione.

Podstawowym celem reformy ma być realizacja „zlewniowej polityki gospodarowania wodami spełniającej kryteria funkcjonalności i bezpieczeństwa oraz zrównoważonego rozwoju, efektywności ekonomicznej, trwałości ekosystemów i akceptacji społecznej”. Projekt stwierdza wprost, że analiza wykonywania zadań przez obecne organa administracji wodnej prowadzi do negatywnych wniosków. Proponuje się znieść Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej oraz regionalne zarządy. Główną rolę na szczeblu centralnym ma przejąć minister środowiska oraz urzędy gospodarki wodnej regionów wodnych (dorzeczy) i ich dyrektorzy, którzy przejmą zadania dotychczasowych RZGW z wyłączeniem zadań związanych z utrzymaniem wód, inwestycjami, ustanawianiem i znoszeniem obwodów rybackich. Dyrektorzy urzędów gospodarki wodnej regionów wydawaliby pozwolenia wodno-prawne z wyłączeniem przypisanych do kompetencji marszałka województwa.

Nowy Zarząd Dorzecza Wisły i Zarząd Dorzecza Odry będą agencjami wykonawczymi, które przejmą pozyskiwanie i gromadzenie wpływów finansowych oraz ich wydatkowanie na inwestycje i utrzymanie wód i pozostałego mienia Skarbu Państwa związanego z gospodarką wodną. Znosi się urzędy żeglugi śródlądowej i ich dyrektorów. Zadania te przejmą dyrektorzy urzędów gospodarki wodnej regionów. Źródłem przychodów agencji zarządów dorzeczy będą przychody z opłat za pobór wody i odprowadzenie ścieków, kar za przekroczenia pozwoleń na odprowadzenie ścieków, z należności za korzystnie z dróg i urządzeń wodnych Skarbu Państwa, z opłat za użytkowanie wieczyste gruntów Skarbu pokrytych wodami, z opłat za udostępnienie danych z katastru wodnego, z rybactwa i energetyki na wodach państwowych, za eksploatację kruszyw pobieranych ze zbiorników, dotacji budżetowych, środków Unii Europejskiej, obligacji własnych.

Samorząd województw utrzyma swoje kompetencje, co do regulacji stosunków wodnych na potrzeby rolnictwa (na te cele samorządy otrzymają środki z budżetu państwa). Urządzenia melioracyjne pozostaną w gestii marszałka województwa, który wykonuje niezbędne urządzenia na koszt państwa oraz ustala wysokość opłaty melioracyjnej i inwestycyjnej. Marszałek będzie dysponował pozwoleniami wodno-prawnymi tylko w części działań bezpośrednio związanych ze stanem środowiska. Pozwolenia wodno-prawne, dotąd wydawane przez starostów, przejmą dyrektorzy urzędów gospodarki wodnej regionów. Gmina przejmie utrzymanie melioracji wodnych szczegółowych dotychczas prowadzonych przez spółki wodne i sfinansuje jako zadanie własne z obowiązkowych opłat od właścicieli gruntów. Wójtowie i burmistrzowie przejmą też od starostów nadzór nad spółkami wodnymi i związkami wałowymi. Dotychczasowe składki na rzecz spółek wodnych i związków wałowych zostaną zastąpione opłatą na rzecz budżetu gminy od właścicieli gruntów, którzy odnoszą korzyści z urządzeń melioracji szczegółowych. Inne istotne zmiany dotyczą głównie sprawniejszego wprowadzania Ramowej Dyrektywy Wodnej, Dyrektywy Morskiej oraz Dyrektywy Azotanowej.

Kluczowe zdania z projektu są następujące: „sytuacja sektora finansów publicznych nie pozwala upatrywać zwiększonego udziału środków budżetowych w finansowaniu tego sektora. Dlatego też niezbędne są zmiany zmierzające do zapewnienia środków publicznych innych niż pochodzące budżetu państwa w wydatki na utrzymanie wód oraz innego mienia Skarbu Państwa związanego z gospodarką wodną, jak również na nowe inwestycje w tym zakresie”. Agencje – zarządy dorzeczy będą mogły samodzielnie czerpać dochody z 17 rozmaitych źródeł. Ich możliwości zależeć będą przede wszystkim od wysokości opłat wodnych i środowiskowych. Ale projekt przewiduje też wypłaty odszkodowań za szkody wyrządzone przez wody Skarbu Państwa. Jak się zdarzą powodzie, to braknie pieniędzy na inwestycje.

jaz