Nowe uregulowania prawne – tak, ale pod warunkiem, że będą sprzyjać pobudzaniu wzrostu gospodarczego. Wzmocnione uprawnienia Komisji Europejskiej wobec polityki budżetowej państw członkowskich – owszem, lecz muszą zostać poddane demokratycznej kontroli.

Parlament Europejski przyjął w pierwszym czytaniu stanowisko wobec propozycji dwupaku gospodarczego. Teraz zadaniem przedstawicieli PE będzie doprowadzienie w rozmowach z państwami członkowskimi do wypracowania ostatecznego kształtu obu propozycji legislacyjnych.

Zaproponowano ustanowienie Europejskiego Funduszu Amortyzacji Zadłużenia, który zgrupuje zadłużenie wszystkich członków strefy euro przekraczające 60% ich PKB. Dzisiaj dług ten szacuje się na 2,3 bln euro. Zgodnie z planem zadłużenie będzie spłacane przez 25 lat po niższej przeciętnej stopie procentowej. Taki system spłaty pozwoli zadłużonym krajom złapać oddech i przeprowadzić niezbędne reformy strukturalne. Zadaniem Komisji będzie przedstawienie (bardzo szybko, bo w ciągu miesiąca od wejścia w życie rozporządzenia) planu działania w zakresie wprowadzenia obligacji stabilnościowych strefy euro. Oczekiwany jest również instrument na rzecz trwałego wzrostu strefy euro – chodzi o przeznaczanie ok. 1% PKB rocznie przez 10 lat na realizację projektów infrastrukturalnych.

Nadzór nad wykorzystywaniem przez Komisję Europejską wzmocnionych uprawnień będzie sprawował Parlament Europejski wraz z państwami członkowskimi. Dodatkowe uprawnienia Komisji będą odnawiane co trzy lata, a Parlament lub Rada w każdej chwili będą mogły je cofnąć. Parlament zdecydował się na większe kompetencje KE wobec państw zagrożonych niewypłacalnością niż początkowo proponowała sama Komisja - wprowadzono np. zasadę głosowania przez Radę nad decyzjami Komisji odwróconą większością kwalifikowaną. Oznacza to, że uzna się je za przyjęte, jeśli państwa członkowskie nie uchylą ich w ciągu 10 dni kwalifikowaną większością głosów.

Wzmocniony nadzór nad polityką fiskalną nie powinien tłumić wzrostu gospodarczego, a cięcia budżetowe nie mogą zagrażać inwestycjom, których celem jest doprowadzenie do ożywienia gospodarczego. Dlatego PE uznał, że przede wszystkim trzeba będzie unikać cięć, które mogą zagrozić wydatkom na szkolnictwo i opiekę zdrowotną.

opr. if