W 38-letniej historii Olimpiady Wiedzy Technicznej po raz pierwszy w grupie mechaniczno-budowlanej zwyciężyła dziewczyna - Dominika Alfs, uczennica liceum w Olkuszu. To ewenement, bo kilkakrotnie dziewczęta brały udział w zawodach finałowych, raz jedna była laureatką, ale żadna nie pobiła wszystkich męskich uczestników zawodów finałowych.

Podsumowanie tegorocznej Olimpiady Wiedzy Technicznej, w której uczestniczyło blisko 10 tys. uczniów, a patronat nad nią objął Minister Gospodarki, tradycyjnie odbyło się w Muzeum Techniki NOT w Warszawie, przy którym działa jej biuro.
- Zwycięstwo w OWT dla wielu laureatów nie jest pierwszym krokiem, bo zwyciężyli również w innych konkursach, ale na pewno początkiem drogi zawodowej. I myślę, że jeśli nie związanej z samą techniką, to na pewno z naukami ścisłymi, a więc z tym, co przetwarza nasz świat. Bo to ludzie techniki, na podstawie tego, co naukowcy odkryli w laboratoriach, tworzą nowe rzeczy – powiedziała Ewa Mańkiewicz-Cudny, prezes FSNT-NOT.
- Życzę wam, by wybór studiów był trafny, a potem, kiedy będziecie podejmować pracę zawodową, to żebyście ją mieli oraz by dawała wam satysfakcję. Ma ona wymiar materialny, jakim jest wynagrodzenie, ale dla ludzi techniki i nauki również niezmiernie ważna jest satysfakcja z tego co się robi, że coś odkryliśmy, skonstruowaliśmy, zaprojektowaliśmy. I że to służy innym, pomaga im i podnosi na wyższy poziom życie człowieka, społeczeństwa, kraju oraz - patrząc globalnie – Europy i świata.

Prezes FSNT-NOT odniosła się do zeszłorocznego światowego zjazdu inżynierów, podczas którego mniej mówiono o nowościach, a więcej o tym, jak z nich korzystać, jak je wdrażać i używać, żeby świat rozwijał się lepiej. Podkreśliła, iż tworząc nowe rzeczy ponosimy wielką odpowiedzialność. Historia techniki pokazuje, że duża część odkryć, wynalazków mogła służyć i dobru, i złu.

A także zachęcała, by będąc na studiach zainteresowali się kołami stowarzyszeń naukowo-technicznych, które są miejscem, gdzie – z jednej strony – można się rozwijać, wymieniać z innym pomysły, szkolić się trochę inaczej niż na uczelni, a z drugiej – być wśród ludzi o podobnym wykształceniu i zainteresowaniach, z którymi można tworzyć wizje czegoś nowego, jakieś strategie działania na rzecz społeczeństwa i kraju.

Dr Alicja Adamczak, prezes Urzędu Patentowego RP, wyraziła swój podziw i wdzięczność nauczycielom, którzy potrafili zwrócić uwagę na talenty, które nie zawsze są odkrywane, a następnie odpowiednio prowadzili, czego dowodem jest ich obecność tutaj. - To ogromna sztuka być utalentowanym i mieć wiedzę. A ta wiedza nie zawsze jest możliwa do zdobycia dzięki własnej roztropności i sile woli. To właśnie umiejętne prowadzenie przez kadrę dydaktyczno-pedagogiczną spowodowało, że ich uczniowie cieszą się sukcesem i powodzeniem. Jak każdy oczekuję na jakieś usprawnienia, nowinki, różnego rodzaju panacea na różne problemy i bolączki. Twórzcie ten świat takich trwałych wartości na bazie humanistycznych doznań dla siebie i dla nas wszystkich.

Ponieważ laureaci - mając wizję i fantazję wspieraną osiągnięciami naukowymi - będą zmieniać kształt świata, więc zaapelowała do nich, by pamiętali  o ochronie własności przemysłowej. - To nie tylko satysfakcja poprzez fakt tworzenia czegoś nowego i udostępniania tego społeczeństwu, ale również poprzez zapewnienie sobie godnego życia. Patent na rozwiązania techniczne czy prawo ochrony na wzór użytkowy to monopol. To prawo wyłączności dla tych, którzy są właścicielami tych rozwiązań i w związku z tym uszczęśliwiając świat również uszczęśliwiajcie siebie i swoje rodziny.

Ewa Rudomino z Ministerstwa Edukacji Narodowej odczytała list Tadeusza Sławeckiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, w którym napisał m.in.: - Ta cenna inicjatywa edukacyjna i wychowawcza, dzięki szerokiemu i urozmaiconemu zakresowi tematycznemu zagadnień poruszonych na każdym etapie Olimpiady, daje uczestnikom nieocenione możliwości poszerzania wiedzy o nowe zagadnienia, a w konsekwencji zastosowanie ich w praktyce. Wsparcie środowisk technicznych, a także kulturowy filar polskiego społeczeństwa są niezbędne dla podtrzymania kontynuacji oraz rozwoju polskiej myśli technicznej. Doświadczenie, które uczestnicy otrzymają podczas konfrontacji nabytej wiedzy z realizacją konkretnych zadań, stanowi doskonałą bazę do kreatywnego podejścia do techniki. A forma Olimpiady motywuje oraz rozbudza ambicje uczestników. Doskonale wpisuje się w podejmowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej działania edukacyjne, zmierzające do pełnej aktywizacji młodych ludzi. Dzięki dobrym praktykom, takim jak OWT, wzrasta zainteresowanie poruszanymi podczas niej problemami, a także świadomość potrzeby systematycznego ulepszania owego sektora gospodarki.

Sponsorami XXXVIII OWT byli Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Materiałów Budowlanych, Fundacja PGNiG im. Ignacego Łukaszewicza i Instytut Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego, którego dyrektor, dr Stefan Góralczyk, OWT traktuje jakoś coś wyjątkowego. - Jest czymś szczególnym. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy zawody i nauki techniczne nie za bardzo cieszą się powodzeniem. Na rynku pracy brakuje inżynierów, co - jako dyrektor Instytutu - odczuwam na co dzień. Gospodarka, nauka, instytuty badawcze i uczelnie na was czekają – zachęcał laureatów.

***

- Zadania są tak napisane, że nie zawsze wiadomo o co w nich chodzi, ale taka jest specyfika tej Olimpiady, żeby te zadania nie były zbyt proste i nie dotyczyły trywialnych zagadnień – powiedział dr Piotr Fabijański, sekretarz naukowy OWT. I ujawnił, iż autorami zadań do pierwszego i drugiego etapu są nauczyciele i pracownicy naukowi spoza Warszawy, natomiast do trzeciego - pracownicy Politechniki Warszawskiej, głównie Wydziałów: Inżynierii Budowlanej, Mechaniki, Energetyki i Lotnictwa oraz Elektronicznego, a czasami – Elektroniki i Technik Informacyjnych. Podziękował autorom tegorocznych zadań, którymi dla grupy mechaniczno-budowlanej byli m.in. prof. Wojciech Radomski, dr Jacek Bzowski, dr Maciej Jaworski, a dla grupy elektryczno-elektronicznej - prof. Grzegorz Kamiński, dr Andrzej Wójciak, dr Tadeusz Płatek i dr Piotr Fabijański.

***

Do rozgrywanych w kwietniu br. zawodów centralnych, których organizatorami byli Świętokrzyski Komitet Główny OWT i Zespół Szkół nr 3 (d. THM) w Ostrowcu Świętokrzyskim, dotarło 62 uczniów, a dyplom laureata otrzymało 24.

Dominika Alfs jest laureatką Olimpiady o Diamentowy Indeks AGH i Ligii Fizycznej (projekt Feniks Uniwersytetu Jagiellońskiego), zajęła III miejsce w Konkursie Wiedzy Fizycznej organizowanym przez Uniwersytet Śląski oraz zdobyła wyróżnienie w konkursach fizycznym Eureka i języka angielskiego - FOX.
- Fizyką interesowałam się od zawsze, wręcz ją uwielbiam, a matematykę lubię. Jeśli chodzi o OWT, to w naszej szkole od lat jest tradycją, że uczniowie biorą w niej udział, więc ja też. Bardzo mi się spodobało, ale w ub.r. skończyłam na etapie okręgowym. Pani Piasny jest niesamowitą nauczycielką, potrafi zafascynować fizyką. Laureatka gra na gitarze klasycznej i lubi muzykę rockową. Ale też języki obce, zwłaszcza angielski (w ub.r. zdała certyfikat), bo lubi czytać ksiązki i oglądać filmy w oryginale. Otwarta droga na wszystkie polskie uczelnie techniczne wcale nie pomaga jej w podjęciu decyzji. Myśli o fizyce na Uniwersytecie Jagiellońskim. A w wakacje z „panią od fizyki” i byłą klasą jedzie do Transylwanii.

Maria Piasny (12. finalistów, 6. laureatów) uważa, że młodzieży trzeba poświęcić czas i go nie żałuje. - Uczę fizyki, ale mają dobrą matematykę, więc jeszcze tylko popracujemy troszkę nad belkami i wychodzi. Najważniejsze, że oni to robią z pasją. Nie dlatego, żeby tu być i zabrać nagrodę – ich cieszy zdobywanie wiedzy. Potencjalnych uczestników OWT wyłapuję na klasówkach z fizyki. Uczę ich od pierwszej klasy, a do udziału zachęcam od drugiej – miałam w niej laureatkę. Nauczycielka olkuskiego ogólniaka należy do grona tych pedagogów, którzy dość często przyjeżdżają na podsumowanie OWT. Kolejnymi laureatami mogą poszczycić się Mirosława Żuber i Włodzimierz Zielicz, którego podopieczny jest dopiero uczniem I klasy! Ale są też tacy, którzy „przywożą” kilku laureatów, jak Anna Legwant z I LO im. Stefana Czarnieckiego w Chełmie. Wśród nich zeszłoroczny zwycięzca - Ireneusz Szulc, który – jak powiedział Janusz M. Kowalski, zastępca kierownika Komitetu Głównego OWT – najwyższe miejsce na podium ustąpił teraz koleżance.

Przed laty po kilku laureatów w roku miało VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, np. w 2006 r. 7. z 11. laureatów grupy mechaniczno-budowlanej. Wychowywał ich tandem: Marek Golka i Andrzej Łanuszko - od kilku lat nauczyciel ZS Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie, który nadal przyjeżdża z kolejnymi laureatami.

- Pokazuje to, że sukcesy zależą od zainteresowań laureata, ale jego talent jest szlifowany przez nauczyciela, który wdraża ucznia do systematycznej pracy, pokazuje mu nowe horyzonty - obszary zainteresowań, nowe osiągnięcia. Kiedy takiej osoby zabraknie, to, choć prawdopodobnie uzdolnionej młodzieży nie jest mniej, nie ma tego opiekuńczego ducha. W szkolnictwie szalenie dużo zależy od osobowości nauczyciela, który może za sobą pociągnąć bardzo wielu zdolnych ludzi – podkreśla prof. dr hab. inż. Wojciech Radomski, przewodniczący KG OWT, dyrektor Instytutu Dróg i Mostów Politechniki Warszawskiej.

W tym roku wielokrotnie na „scenie” pojawiali się Mariusz Sobczak i Mariusz Kamiński. Pierwszy do eliminacji centralnych doprowadził 14. uczniów z drugich i trzecich klas o profilu matematyczno-fizycznym. - Mają oni odpowiednie zainteresowania, zacięcie i – przede wszystkim – chęci do wzięcia do udziału w olimpiadzie. Zachęcam ich do tego już od pierwszej klasy. A ponieważ widzą, że koledzy coś osiągnęli, więc sami też chcą spróbować. Na kółko, które nazywam spotkaniem towarzyskim, przychodzi ok. 30 uczniów. W ub.r. Mariusz Sobczak miał finalistę w Olimpiadzie Fizycznej. W tym roku szkoła – najlepsza w regionie - miała ok. 20 finalistów różnych olimpiad.

Również Mariusz Kamińsk, z zawodu elektronik, uczy fizyki od I klasy gimnazjum, więc jest mu łatwiej wyłuskać talenty, bo 75% uczniów kontynuuje naukę w liceum – najlepszej obecnie szkole w Polsce (do niej chodzi laureatka Olimpiady Astronomicznej, która weźmie udział  w olimpiadzie międzynarodowej w Brazylii). - Moja praca właściwie polega tylko na ich znalezieniu i wskazaniu możliwości. Bo tak naprawdę to jest ich wiedza, choć w przypadku problemów służę pomocą i czasami siedzimy po lekcjach i razem je rozwiązujemy. Praca z uczniami wymaga wysiłku, ale daje satysfakcję. Nastawiam się na przygotowanie ogólne, bo udział w olimpiadzie jest dla mnie „dodatkiem”. Bartek wygrał w grupie elektryczno-elektronicznej, Mateusz zajął IX miejsce w grupie mechaniczno-budowlanej, ale jest uczniem II klasy, więc za rok…

Bartłomieja Kolę, uczestnika Olimpiady Chemicznej, elektronika zafascynowała w szóstej klasie podstawówki. - Jakie fantastyczne rzeczy można zbudować; konstruowałem m.in. migawki i liczniki. Myślę o politechnice w Gdańsku lub w Warszawie. A w wakacje planuję wyjazd w Bieszczady.

Warto podkreślić, iż wielu laureatów OWT ma na swoim koncie także inne sukcesy, np. Paweł Holewa, uczeń II klasy, jest przewodniczącym samorządu szkolnego, a w gimnazjum był laureatem turniejów fizycznych i matematycznych. Adam Korczak brał udział w 60 i 61 Olimpiadzie Fizycznej i ... Olimpiadzie Wiedzy Ekonomicznej, a Kamil Myszka zdobył 3. miejsce w Olimpiadzie Wiedzy Elektrycznej i Elektronicznej „Euroelektra” i 4. miejsce w konkursie Politechniki Wrocławskiej „Elektron”.

Wśród uczestniczących w podsumowaniu XXXVIII Olimpiady Wiedzy Technicznej była córka zmarłego w 2010 r. prof. Jana Oderfelda. Wręczyła Dominice Alfs książkę Wstęp do mechanicznej teorii maszyn autorstwa Profesora, dla którego OWT była przez kilka dziesięcioleci pasją - przez wiele lat „nadzorował” grupę mechaniczno-budowlaną.

Jerzy Bojanowicz

Prof. dr hab. inż. Wojciech Radomski, dyrektor Instytutu Dróg i Mostów Politechniki Warszawskiej, przewodniczący Komitetu Głównego OWT:
- W tym toku kandydaci obrodzili. Rzecz ciekawa, że zwykle jedna grupa wyraźnie odbiegała od drugiej natomiast teraz w obu granica „cięcia” była dla nas trudna, bo wyrażone w punktach różnice między zawodnikami były niewielkie..

Powoli widać wprowadzenie obowiązkowej matury z matematyki. Oczywiście pełna ocena może być dokonana dopiero za jakiś czas, bo w oświacie i nauce nic nie dzieje się nagle. To jest pewien proces, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój intelektualny. Uważam, że matematyka nigdy nie powinna była zniknąć z matury, więc dobrze, że ją przywrócono.

Na początku studiów, gdy w programie są przedmioty podstawowe (matematyka, fizyka, chemia), lepsi są absolwenci liceów. Ale gdy pojawiają się przedmioty zawodowe, np. bardziej konstrukcyjne czy technologiczne, to przeszłość z technikum daje o sobie znać. Wykładam na IV i V roku Politechniki Warszawskiej i te różnice już się zacierają, natomiast widzą je koledzy, którzy mają zajęcia z młodszymi rocznikami.

Szkoły od dawna „dobre” mają przewagę nad mniej prestiżowymi. Ale jeżeli student, który jest świadom tego, że bycie nim jest szansą, pracuje – bo na studiach technicznych ważna jest też systematyczna praca i wytrwałość charakteru – to nadrabia te zaległości.

Uważam, a w pracach OWT uczestniczę od 37. lat – podczas pierwszej byłem za granicą, że poziom finalistów nie wiele się zmienił, natomiast jeśli chodzi o zadania, to w trzecim etapie początkowych olimpiad były trudniejsze. Dziś nie są łatwe, ale są do zrobienie nie tylko przez geniuszy. Najprościej byłoby to sprawdzić, dając obecnym laureatom do rozwiązania zadania np. sprzed 30. lat.

Wszyscy finaliści, którzy studiują na jakichkolwiek kierunkach technicznych należą do najlepszych studentów. To najlepiej świadczy o ich poziomie, niezależnie od tego jak ocenimy poziom zadań. Bo celem Olimpiady jest wyławianie talentów technicznych i tę rolę z powodzeniem nadal spełnia.

Od lewej: Ewa Rudomino, Wojciech Radomski, Ewa Mańkiewicz-Cudny, Alicja Adamczak, Stefan Góralczyk, Jerzy Jasiuk, dyrektor Muzeum Techniki.

Dominika Alfs i Maria Piasny

Bartłomiej Kola i Mariusz Kamiński

LAUREACI XXXVIII  OLIMPIADY  WIEDZY  TECHNICZNEJ

Grupa mechaniczno-budowlana:

I      Dominika ALFS, I LO im. Króla Kazimierza Wielkiego w Olkuszu (opiekun Maria Piasny)
II     Paweł HOLEWA, II LO im. Hugona Kołłątaja w Wałbrzychu (Wojciech Magierski)
III    Adam KORCZAK, I LO im. Mikołaja Kopernika w Łodzi (Piotr Mateja, Andrzej Sperka)
IV    Krystian ZYGMUNT, ZS Technicznych im. rtm. Witolda Pileckiego w Wodzisławiu Śląskim (Tomasz Wardenga)
V     Krystian KAŁUŻNY, I LO im. Stefana Czarnieckiego w Chełmie (Anna Legwant)
VI    Adam BARTECZKO, ZS Technicznych im. rtm. Witolda Pileckiego w Wodzisławiu Śląskim (Tomasz Wardenga)
        Damian BUKOWSKI, I LO im. Stefana Czarnieckiego w Chełmie (Anna Legwant)
        Przemysław URBAŃSKI, I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku (Mariusz Sobczak)
IX    Mateusz ZIELIŃSKI, Liceum Akademickie ZS UMK w Toruniu (Jerzy Zieliński)
X     Artur BŁASZCZYK, I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku (Mariusz Sobczak)
        Arkadiusz ŁUKASIAK, I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku (Mariusz Sobczak)
        Szymon POPŁAWSKI, I LO im. Adama Mickiewicza w Białymstoku (Mirosława Żuber)
XIII  Przemysław BRZĘCZKOWSKI, XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie (Włodzimierz Zielicz)
        Ireneusz SZULC, I LO im. Stefana Czarnieckiego w Chełmie (Anna Legwant)
XV   Adam DESKIEWICZ, I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku (Mariusz Sobczak).

Grupa elektryczno-elektroniczna:

I       Bartłomiej KOLA, Liceum Akademickie ZS UMK w Toruniu (Mariusz Kamiński)
II      Kamil MYSZKA, ZS Elektronicznych im. Obrońców Lublina 1939 r. w Lublinie (Grażyna Mrozińska-Hotloś)
III     Maciej JELEŃ, Zespół Szkół nr 1 im. Ignacego Łukaszewicza w Gorlicach (Teresa Stradomska)
IV     Tomasz SZUL, ZS Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Banacha w Jarosławiu (Wiesław Zięba)
V      Michał MACIEJEWSKI, ZS Ponadgimnazjalnych nr 1 im. TOW „Gryf Pomorski” w Chojnicach (Radosław Gierek)
         Marcin ŚLADOWSKI, ZS Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie (Andrzej Łanuszka)
VII    Kamil SROKA, ZS Elektrycznych i Informatycznych w Sosnowcu (Bartosz Jędrzejczak)
VIII   Mateusz ZAPART, ZS Mechaniczno-Elektrycznych im. Tadeusza Tertila w Tarnowie (Paweł Obal)
IX     Karol DŁUŻEWSKI, ZS Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Gdańsku (Wiesław Aftyka).