Aktualna pozycja: Start
Artykuły Przeglądu Technicznego - Nauka

W 2014r zamknięto 3-letni międzynarodowy projekt CHEMSEA, którego głównym celem była ocena ryzyka związanego z bronią chemiczną zatopioną w Morzu Bałtyckim. Skala zagrożeń jest większa niż sądzono. Od fazy studiów i badań należy przejść do działania, albo...liczyć się z eksplozją tej bomby ekologicznej.

Projekt, o budżecie 4,8 mln euro, koordynowany przez Polskę, zrzeszył 11 instytucji z Polski, Niemiec, Szwecji, Finlandii i Litwy. Z Polski, oprócz Instytutu Oceanologii PAN, wzięły w nim udział: Akademia Marynarki Wojennej i Wojskowa Akademia Techniczna. Przebadano obszar o powierzchni 1760 km2 i wykryto około 40.000 obiektów podwodnych, z czego ponad 17.000 wykazujących cechy amunicji chemicznej. Wykorzystując zdalnie sterowany pojazd podwodny(ROV) zweryfikowano ponad 250 obiektów, z których połowa okazała się amunicją chemiczną.

Uczeni zrobili swoje

Najważniejszymi osiągnięciami CHEMSEA było ujednolicenie metod analizy skażonych próbek wody, osadów dennych oraz tkanek (ryby i mięczaki), a także unifikacja procedur detekcji rejonów skażonych. Stworzony został model pozwalający na jakościowe i ilościowe oszacowanie rozprzestrzeniania się skażenia w przypadku naruszenia elementów broni chemicznej spoczywającej na dnie. Uzyskane w ramach projektu informacje będą wprowadzone do systemu GIS (Geograficzny System Informacji) i nieodpłatnie udostępnione. Zwiększą bezpieczeństwo rybołówstwa i przemysłowej eksploatacji dna morskiego. Stworzony model umożliwi ocenę ryzyka w czasie rzeczywistym, w przypadku wystąpienia zagrożenia.

Dr Jacek Bełdowski z Instytutu Oceanologii, koordynator projektu powiedział w trakcie podsumowania, że zbadano między innymi wpływ chemikaliów na ryby pływające w miejscach składowisk. Mają one więcej chorób, niż te z innych rejonów Bałtyku. Zaobserwowano też u nich wady genetyczne. Wprawdzie łowienie ryb w tych miejscach jest odradzane, ale zakazane jest tylko rybołówstwo denne.

Każdy z 11 partnerów wykonywał wycinkowe zadania składające się na projekt. Na przykład badania dwóch instytucji niemieckich sprowadzały się do badań biologicznych ryb, skorupiaków i osadów, a więc potencjalnych zagrożeń zatopionej broni dla środowiska naturalnego. Analiza próbek pobranych w pobliżu zatopionej amunicji, dokonana w Instytucie Chemii WAT była prowadzona pod kątem wykrycia i oznaczenia ilościowego bojowych środków trujących i produktów ich rozkładu. WAT uczestniczył bardzo aktywnie w opracowaniu międzynarodowych wytycznych, wskazówek i procedur w wypadku wyłowienia jednostek amunicji chemicznej lub osadów dennych skażonych bojowymi środkami trującymi.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska Andrzej Jagusiewicz stwierdził, że wystarczające jest już rozpoznanie, ile i jakiej amunicji chemicznej znajduje się w Bałtyku i teraz trzeba pójść o krok dalej podejmując prace nad technologiami i technikami jej wydobycia i utylizacji. To nie jest proste, gdyż amunicja chemiczna zalega na dużych głębokościach (120 – 150 m). Trzeba oszacować ekonomiczną stronę przedsięwzięcia i uzyskać consensus państw nadbałtyckich do podjęcia działań. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska będzie przekonywał oba resorty do podjęcia wszelkich działań, gdyż sprawa broni chemicznej w Bałtyku jest elementem bezpieczeństwa publicznego.

Czy potrzebny alarm?
Fakt zalegania broni chemicznej na dnie Bałtyku nigdy nie był tajemnicą. Od zakończenia II Wojny Światowej zatruciom i poparzeniom oraz wypadkom z materiałami wybuchowymi uległo kilkaset osób, w tym grupa 100 dzieci kolonijnych w Darłówku. Projekt Chemsea potwierdził zaleganie ponad 50 tys. t bomb i pocisków oraz 15 tys. t substancji chemicznych i to nie tylko na Głębi Bornholmskiej czy Gotlandzkiej, ale także na Głębi Gdańskiej i Rynnie Słupskiej. Okazało się, że między Gotlandią a wybrzeżem Łotwy zalega nie 2 tys. t, lecz 10 tys. t BST. Płaszcz amunicji ma grubość 1,5-3mm stali lub aluminium i coraz szybciej poddaje się korozji. Ślady iperytu znaleziono niedawno nawet u wejścia do portu gdyńskiego.

Można mówić o coraz wyraźniejszym wpływie na florę i faunę morską. Marynarka Wojenna niszczy miny i inne środki wybuchowe wydobyte z dna, ale nie ma, jak dotąd, zgody na wydobywanie i niszczenie amunicji chemicznej. Na razie rzecz się sprowadza do instruktaży i szczegółowego informowania o zagrożeniach dla rybaków, ale GIOŚ optuje za pilotażowymi projektami wydobycia i utylizacji BST. Wydaje się, że najwyższy czas poważniej zająć się problemem odkładanym przez 70 lat. Polska zainwestowała miliardy (plus dotacje UE) w setki oczyszczalni ścieków, bowiem połowa wód spływających do Bałtyku to wody z terenu RP. W efekcie odprowadzamy dziś najmniej fosforu i azotu na 1 mieszkańca w grupie państw basenu Morza Bałtyckiego. Jeżeli warto było podjąć taki wysiłek, to może warto jeszcze trochę zrobić, by powstrzymać groźne trucizny. Czy mamy przepędzić wczasowiczów z najpiękniejszych plaż w Europie?

jaz.

Bałtyk należy do najbardziej zaśmieconych akwenów świata. Tu zalega co najmniej 100 tys. min morskich oraz 50 tys. t amunicji chemicznej. Początkowo pozostałości po arsenałach Wehrmachtu zamierzano zatapiać na Atlantyku, ale dla oszczędności wywieziono je na Bałtyk, który jest bardziej jeziorem niż morzem (średnia głębokość 55m, wymiana wody - w ciągu 90 lat. Średnia głębokość Morza Śródziemnego to 1500m). Dodatkowo wykryto fakt zatapiania broni chemicznej przez armię radziecką. Po 1994 wykryto ponad 100 przypadków wyrzucenia zbrylonych trucizn na plaże lub wyłowienia ich przez rybaków. W Polskiej Strefie Ekonomicznej wyodrębniono 5 rejonów największego potencjalnego ryzyka porażenia ludzi.

 

 

Najliczniej występujące substancje to:
- iperyt siarkowy(gaz musztardowy) -80%- działanie trująco-parzące, środek silnie rakotwórczy
- adamsyt - gaz łzawiący, trujący.
- związki arsenu - trujące
- tabun - gaz paralityczno- drgawkowy.
- biały fosfor - silnie trujący środek zapalający.
- kwas pruski (cyjanowodór, cyklon B)- gaz silnie trujący
- luizyt ("rosa śmierci") - trujący środek bojowy, parzący.
- chloroacetofenon - środek silnie łzawiący.
- Clark 1,Clark 2 - chloro- arsenowe środki trujące stosowane w granatach gazowych.