Aktualna pozycja: Start
Artykuły Przeglądu Technicznego - Gospodarka

Z dr Małgorzatą Skuchą, prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, rozmawia Jerzy Bojanowicz.

- Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powstał w wyniku obrad Okrągłego Stołu. Wówczas środowisko naturalne w Polsce było tak zdegradowane, że 27 regionów oficjalnie uznano za „obszary ekologicznego zagrożenia”. Dziś takich obszarów nie ma. Jakie działania NFOŚiGW spowodowały tak korzystną zmianę?
- Dodam, że ponad 11% powierzchni kraju zamieszkałe przez blisko 35% ludności Polski, było obszarem zagrożonym ze strony najbardziej uciążliwych źródeł zanieczyszczeń środowiska ściekami, pyłami czy odpadami. Tylko 4% polskich rzek miało czystą wodę, a na 35% ich długości nie nadawała się ona nawet do celów przemysłowych. Wielkość strat spowodowanych zanieczyszczeniem środowiska szacowana była na 5-10% PKB, podczas gdy wydatki na ochronę środowiska wynosiły zaledwie 0,2-0,5% PKB.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął swoją działalność 1 lipca 1989 r. jako fundusz celowy z osobowością prawną, a od 2010 r. działa jako państwowa osoba prawna. Fundusz finansuje od samego początku różnego rodzaju działania związane z ochroną środowiska i gospodarką wodną - zarówno w formie dotacji jak i w formie uznanych obecnie przez Komisję Europejską za innowacyjne – zwrotnych instrumentów finansowych (np. pożyczki i wejścia kapitałowe).

Od początku walczyliśmy z niską emisją. Współpracowaliśmy z najbardziej uciążliwymi dla środowiska w Polsce zakładami umieszczonymi w styczniu 1990 r. na tzw. „Liście 80”, z których większość należała do sektora chemicznego, stalowego i węglowego. Od 1990 r. emisję SO2 z instalacji przemysłowych ograniczono 5-krotnie (do 500 tys. t w 2012 r.), a szkodliwych pyłów 10-krotnie (do ok. 100 tys. t w 2012 r.).

W 1989 r. niemal połowa miast w Polsce, w tym wszystkie największe, nie miały oczyszczalni ścieków. Dziś większość polskich rzek ma pierwszą klasę czystości i możemy bez obaw pić nieprzegotowaną wodę z kranów.

Przez 25 lat, wspólnie z marszałkami województw i funduszami wojewódzkimi, pomogliśmy zlikwidować prawie wszystkie mogilniki – podziemne, często ukryte lub zapomniane zbiorniki, w których przechowywano toksyczne substancje chemiczne, m.in. na terenach byłych PGR-ów bądź byłych zakładów przemysłowych. Groziły one katastrofalnym skażeniem gleby i wód podziemnych. Gdybyśmy tego nie zrobili, Polska nie mogłaby eksportować żywności.

Cały czas wspieramy realizację zobowiązań wynikających z Traktatu Akcesyjnego i unijnych dyrektyw.

Wśród naszych beneficjentów są jednostki samorządu terytorialnego i przedsiębiorstwa, a teraz mogą być nimi również osoby fizyczne, które przez udział w programie Prosument czy wcześniejszych, dotyczących przydomowych oczyszczalni ścieków, domów energooszczędnych, czy kolektorów słonecznych, mogą przyczynić się do uzyskiwania efektów ekologicznych. Do tego dodajmy jeszcze wiele lat wspierania kampanii i różnorodnych działań z zakresu edukacji ekologicznej .

Osobowość prawna Narodowego Funduszu sprawia, że może on oferować różnorodne wsparcie finansowe: pożyczki, dopłaty do odsetek, częściową spłatę kredytów, wejścia kapitałowe. Możemy wnieść kapitał do spółki, która już realizuje jakąś inwestycję. Przykładem może być np. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Tarnowie S.A. lub Miejska Energetyka Cieplna Sp. z o.o. w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Dodam, że w wyniku ustaleń Okrągłego Stołu w 1991 r. rozpoczął działalność Bank Ochrony Środowiska SA, którego głównym akcjonariuszem był i jest nadal NFOŚiGW

Obecnie trwają prace nad zwiększeniem pakietu instrumentów finansowych o możliwość udzielania w szerszym zakresie poręczeń. Mógłby ich udzielać tylko Narodowy Fundusz, a dotyczyłyby jedynie inwestycji finansowanych z instytucji międzynarodowych. Planowany instrument będzie dostępny także dla wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, i będzie bardziej przyjazny, aby poręczenie wspomagało inwestorów korzystających z różnych źródeł.

- Ile to wszystko kosztowało?

- W latach 1989-2013 zawarliśmy ponad 19 tys. umów (z czego 2 tys. tylko w 2013 r.), których efektem są inwestycje o wartości 130 mld zł. Fundusz uzyskał nieco ponad 18 mld przychodów, ale dzięki zwrotnemu finansowaniu „rozmnożył” je do 33 mld zł, którymi wsparliśmy przedsięwzięcia proekologiczne. Wkład unijny wyniósł natomiast dodatkowe 19,6 mld zł.

Najwięcej środków wydaliśmy na ochronę wód, klimatu i atmosfery oraz na gospodarkę wodną. W latach 1989-2013 wartość samych inwestycji wodno-kanalizacyjnych przekroczyła 53,5 mld zł, a tych związanych z ochroną powietrza - prawie 9 mld zł. Przez 25 lat, tylko ze środków NFOŚiGW, zbudowano lub wyremontowano 2742 oczyszczalni ścieków, a 96 instalacji na wysypiskach odzyskuje i poddaje recyklingowi 2 mln t odpadów. Niedługo w Poznaniu, także m.in. dzięki naszej współpracy i unijnemu wsparciu, odpady zostaną wykorzystane jako paliwo do produkcji ciepła i prądu.

Przez lata Fundusz był odpowiedzialny za dystrybucję pieniędzy w ramach umów dwustronnych z kilkunastoma krajami. Jest też ważnym ogniwem odpowiedzialnym za absorpcję środków unijnych w ramach starej (2000-2006) i poprzedniej (2007-2013) perspektywy finansowej. Liczymy, że nasze doświadczenie i kompetencje zostaną wykorzystane w obecnej perspektywie 2014-2020.

W naszej historii były okresy, gdy instrumentów bezzwrotnych było więcej niż zwrotnych, np. w 2012 r. dotacje stanowiły aż 75%. Oznaczało to, że za dużo środków rozdawaliśmy, co negatywnie wpływało na odnawialność naszych zasobów. Oczywiście dla beneficjentów było to korzystne, ale nie zawsze efektywne. Odpowiednie proporcje pomiędzy dotacjami a instrumentami zwrotnymi powinny być zachowane jeśli chcemy być Funduszem, który – jak podczas obchodów naszego jubileuszu powiedział Minister Środowiska Maciej Grabowski – po 2020 r. ma zastąpić razem z funduszami wojewódzkimi środki funduszy unijnych i nadal wspierać działania proekologiczne. Również środki unijne – jak podkreśla wicepremier Elżbieta Bieńkowska - muszą być w części zwrotne, aby po roku 2020 można było w dalszym ciągu powadzić istotne inwestycje.

W strategii mamy zapisane, by w 2016 r. instrumenty zwrotne miały 65% udział w finansowaniu przedsięwzięć, a w 2020 r. – 80%. Jednak przed taką przebudową instrumentów finansowych, trzeba mieć pewność, że nadal będą one efektywnie pomagać w realizacji inwestycji. Dlatego jednostki budżetowe, które nie mogą się zadłużać, np. na inwestycje w obszarze gospodarki wodnej muszą dostać dotacje, ale już jednostki samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstwa mogą zaciągnąć kredyt lub pożyczkę, np. na oczyszczalnie ścieków, które po pokryciu kosztów inwestycyjnych będą generować przychody, czy na inwestycje zwiększające efektywność energetyczną, które w przyszłości zmniejszą opłaty za energię elektryczną a więc obniżą koszty działania przedsiębiorstwa/instytucji.

- A jak w tym finansowaniu sytuują się powstałe 4 lata później wojewódzkie fundusze?
- Staramy się tak opracowywać naszą ofertę, by z nimi nie konkurować. Chcemy określić taką linię demarkacyjną, by w ramach systemu wnioskodawcą zajmowała się jedna instytucja. Często współpracujemy aby beneficjenci mniejszych projektów nie musieli jeździć do Warszawy. Mamy kilka programów finansowych, w których realizację zaangażowane są WFOŚiGW (np. usuwane azbestu albo KAWKA - program wspierający likwidację niskiej emisji) .

W związku ze zmniejszonymi w ub. roku przychodami funduszy (wniesienie opłat za korzystanie ze środowiska przez przedsiębiorców raz w roku a nie dwa razy) przeznaczyliśmy 500 mln zł na program „Region”, z czego ponad 450 mln zł wojewódzkie fundusze wypłaciły swoim beneficjentom już w 2013 r.

- Czym może się pochwalić Gekon – Generator Koncepcji Ekologicznych, przygotowany i realizowany od 2011 r. wspólnie przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej?
- Ten pierwszy w Polsce program branżowy w dziedzinie działań proekologicznych pomyślany był jako łączący dwie instytucje: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju - instytucję doświadczoną w finansowaniu prac naukowo-badawczych i NFOŚiGW, który od lat wspiera procesy inwestycyjne. Połączenie naszych kompetencji i środków sprawi, że opracowane projekty i patenty nie będą zalegać na półkach.

Gekon wychodzi naprzeciw wyzwaniom określonym w unijnej strategii Europa 2020 i Średniookresowej Strategii Rozwoju Kraju Polska 2020. Wspiera projekty z sektora prywatnego nakierowane na przeprowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych, a następnie na wdrożenie powstałych w ich wyniku innowacyjnych technologii proekologicznych. Pokazuje, że Polacy mają fantastyczne pomysły, a przedsiębiorcy wraz z naukowcami są w stanie wygenerować nowe technologie, którymi będziemy mogli się szczycić na świecie. Pomaga w tym finansowany przez nas Akcelerator Zielonych Technologii GreenEvo, którym zrządza Minister Środowiska. GreenEvo umożliwia nie tylko chwalenie się nowymi rozwiązaniami, ale również, poprzez szkolenia, będzie informować samorządowców o nowych technologiach, które mogą wykorzystać do realizacji swoich zadań.

W I Konkursie złożono 365 wniosków o dofinansowanie fazy B+R w obszarach Efektywność energetyczna i magazynowanie energii, Nowatorskie metody otrzymywania paliw, energii i materiałów z odpadów oraz recyklingu odpadów, Ochrona i racjonalizacja wykorzystania wód oraz Pozyskiwanie energii z czystych źródeł. W wyniku dalszej selekcji rekomendację dofinansowania uzyskały 24 z nich.

10 czerwca Rada Nadzorcza wprowadziła pewne uproszczenia, które sprawią, że w kolejnym naborze pieniądze szybciej trafią do przedsiębiorców i naukowców.

- Jakie są najważniejsze elementy „Strategii NFOŚiGW na lata 2013-2016”?
- Przede wszystkim, chcemy efektywnie i skutecznie finansować ochronę środowiska.

Nasze cele strategiczne to: obniżenie kosztów obsługi, zwiększanie poziomu finansowania – zeszły rok był rekordowy w naszej historii: z naszych środków i unijnych wydaliśmy ponad 5,5 mld zł. Pracujemy też nad poprawianiem sprawności. Chcemy, by wnioskodawcy krócej czekali na decyzje i zawarcie umów. Z drugiej strony, to zapewnienie tej odnawialności finansowania – jesteśmy odnawialnym źródłem ekorozwoju i chcemy, by tak zostało.

Strategia Funduszu skupia się na priorytetach określonych w Strategii  „Bezpieczeństwo energetyczne i środowisko”. W Sejmie trwają prace nad zmianą „Prawa ochrony środowiska” - dotychczasowy dokument „Polityka ekologiczna państwa”, zostanie zastąpiony kilkoma dokumentami programowymi, m.in. „Strategią bezpieczeństwa energetycznego i środowiska”, „Umową partnerstwa”, Programem Operacyjnym „Infrastruktura i Środowisko” i innymi strategiami, w których pojawia się ochrona środowiska.

- Komisja Europejska zatwierdziła zaproponowaną przez Polskę „Umowę partnerstwa”. Czy wiadomo, jaką rolę będzie miał Narodowy Fundusz w dysponowaniu środkami w nowej perspektywie finansowej UE?
- Jeszcze na to za wcześnie. Czekamy na zatwierdzenie przez Komisję Europejską PO „Infrastruktura i Środowisko” i 16 Regionalnych Programów Operacyjnych. W POIiŚ 2007-2013 byliśmy Instytucją Wdrażającą dla gospodarki wodno-ściekowej, gospodarki wodnej, zagospodarowania odpadów i finansowania przedsiębiorstw, a także poprawy efektywności energetycznej. To zostanie, ale myślę, że zwiększy się zakres zadań w efektywności energetycznej, bo dojdzie jeszcze mieszkalnictwo, czyli np. gruntowna termomodernizacja bloków.

Nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał system instytucjonalny w sektorze środowisko: czy nadal będzie to 18 instytucji: NFOŚiGW, 16 Wojewódzkich Funduszy i Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych (CKPŚ) przy Lasach Państwowych, które opiekowało się osią przyrodniczą – bioróżnorodnością.

- Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
- Korzystając z okazji dziękuję wszystkim obecnym i byłym pracownikom, i współpracownikom, bez których nie byłoby tych sukcesów, współpracującym z nami instytucjom i mediom, bo dzięki nim wiadomo, co robimy, a przede wszystkim beneficjentom, bez których nie byłoby tych inwestycji proekologicznch. Kosztowały 130 mld zł, ale wiemy też, że dla naszego środowiska są bezcenne.